poniedziałek, 30 czerwca 2008
Zakupy zakupy

Nie mogę się oprzeć wyprzedażom. Kiedy widzę, jak ceny produktów spadają o połowę, moja mysz sama klika "dodaj do koszyka". Co kliknęła tym razem?

 

Lekko przeterminowane scrapowe gazetki - to nie zakup, Joanne często wrzuca mi do paczki magazyny, które już przeczytała.

Wstążki wstążki... 

Papiery męskie w wyrazie.

Dwie książki - też były w przecenie - jedna ma sfatygowaną okładkę, druga jest jak nowa.

Stempelki - są śliczne, ale zdziwiłam się jakie maleńkie...

Coś do wypróbowania - pianka samoprzylepna EZ Mount do mocowania stempli. Jak przetestuję, napiszę więcej.

Trochę żelastwa.

 

 

niedziela, 29 czerwca 2008
Notes mężczyźniany

W apetycznych kolorach cynamonowych, co nie do końca widać na zdjęciu. Zrobiłam go dla kolegi z którym dzielę pokój w pracy. To jego pierwsze spotkanie oko w oko ze scrapbookingiem, więc starałam się nie przesadzić.

Format notesu - uczciwe A6.

 

 

Papier K&Co. (Brooklyn)
Stempel  Inkadinkado (Pożyczony od Ewy)
Czcionka - Jane Austin

wtorek, 24 czerwca 2008
Ze ścinków

Teraz to już naprawdę wszystko. Z ostatnich ścinków wycięłam puncherami kwiaty i liście. Więcej się już nic nie wyciśnie. Koniec.

 

 

Wieczorem zaczęłam robic coś zupełnie nowego z zupełnie nowych papierów. 

czwartek, 19 czerwca 2008
Na papiery

Od jakiegos czasu miałam problem, jak przechowywać papiery. Z zazdrością patrzyłam na liczbę rozwiązań dostępnych po drugiej stronie oceanu i próbowałam znaleźć coś, co mogłabym przenieść na swój własny grunt.

Sposoby przechowywania papieru dzielą się z grubsza na poziome i pionowe. Zaletą pionowych jest łatwy dostep do wszystkich posiadanych arkuszy, zaś poziomy jest bezpieczniejszy, bo papiery nie wyginaja się pod swoim ciężarem. Ponieważ zależało mi na dostępie, zaś papiery, które kupuję zawsze w kompletach i przechowuję razem w firmowych opakowaniach są mniej podatne na uszkodzenia, zdecydowałam sie na system pionowy. Pozostało tylko znaleźć odpowiedni pojemnik.

Na poczcie kupiłam 4 standardowe pudełka o wymiarach ok. 34x25x5 cm, które nadały się nieźle, tyle, ze wygladały paskudnie. W tym tygodniu zostały zlepione razem w jedno pudełko o czterech przegródkach i dostały nowa szatę. Teraz wygladają tak:

 

 

 

 

 

Użyte materiały - z grubsza te same co poprzednio. Postanowiłam zużyć do końca te papiery  i już prawie się udało.

środa, 18 czerwca 2008
Lepiej późno?

Jest już środa a ja nie napisałam jeszcze ani słowa o sobotnim zlocie. Bo w zasadzie nie wiem, co pisać. Impreza była super. Chyba najlepsze określenie to "oszałamiajaca", bo z oszołomienia wyszłam dopiero po kilku dniach. Dziekuję organizatorom za świetną zabawę i mnóstwo atrakcji, cieszę się, że mogłam spotkać na żywo tak wiele współużyszkodniczek i obejrzeć ich dzieła (obłędne!).

Jestem też z siebie dumna, bo mimo obecności 6(!) różnych stoisk ze scrapowymi dobrami kupilam tylko jedną(!) nieplanowana rzecz - bazy w kształcie domków u Gizmo. Oraz odebrałam 2 zamówienia.

Oto moje nowe skarby:

 


 

 
1 , 2