niedziela, 31 maja 2009
Whiff of Joy challenge

Od jakiegoś czasu korciło mnie, żeby brać regularny udział w wyzwaniach. Wybór padł na firmę "Whiff of Joy", której stemple kupiłam kilka tygodni temu. Na blogu "Whiff of Joy Challenge" co tydzień ogłaszane jest nowe wyzwanie, czasem dotyczy tematu, czasem mapki, czasem zestawu kolorów, których trzeba użyć. Warunkiem koniecznym jest też użycie stempli tej właśnie firmy.

Ostatnie wyzwanie dotyczyło zestawu kolorystycznego - niebieski i brązowy.

 

poniedziałek, 25 maja 2009
Sielsko, anielsko

Moja kolekcja stempli powiekszyła się ostatnio o "obrazki do kolorowania" Whiff of Joy. Zabawa z kredkami akwarelowymi idzie opornie, ale daje dużo radości.

 

 

wtorek, 05 maja 2009
Żyrafy wchodzą do szafy

Scrapszafa chodziła za mną już od jakiegoś czasu. Co prawda w jadalni mam duży stół, na którym z powodzeniem mieścił sie cały bałagan, ale zbyt często stawałam przed dylematem - czy tracić czas na składanie i rozkładanie rzeczy w środku roboty, czy raczej zostawić je na stole, gdzie natychmiast rzucały sie w oczy kazdemu wchodzacemu do domu (jadalnia bowiem nie ma drzwi a stół jest naprzeciw wejścia... Wymysliłam więc sobie szafe z blatem do pracy, gdzie będę miała wszystko pod ręką, a jednocześnie potrzeba bedzie niecałej minuty, żeby wszystko schować.

Zdjecia robione przed chwilą, bo dopiero co przywiozłam z IKEI koszyki na drzwi. Środek jeszcze nie do konca zagospodarowany.

Na pierwszy rzut oka wygląda bardzo niewinnie:

 

Jednak kryje w sobie interesujace wnętrze:

 

 

A to jest przestrzeń do pracy, blat wsuwany jak szuflada, na specjalnych szynach zapewniających "pełny wysuw":